Cacaolat – napój z długą tradycją i przykład katalońskiej przedsiębiorczości.

poniedziałek, 2 Wrzesień 2013 8734 Views

Autor: Alicja Grocholska
Redakcja. Kontakt: alicja.grocholska@poloniabarcelona.pl

To logo zna chyba każdy mieszkaniec nie tylko Katalonii, ale całej Hiszpanii. „Cacaolat”, słodki, kakaowy napój na bazie mleka w charakterystycznym żółto-bordowym opakowaniu obchodzi w tym roku 80-lecie powstania marki. Z tej okazji koncern Damm, który rusza z produkcją w nowej fabryce w Santa Coloma de Gramanet zdecydował się powrócić do klasycznego projektu butelki z postacią Pepi. Poznajcie historię rodzinnej firmy najpopularniejszego katalońskiego napoju.

Granja Cardedeu

Granja Cardedeu

Historia marki Cacaolat sięga 1931 roku, kiedy Joan Viader Roger, syn katalońskiego przemysłowca Marca Viadera Basa i współwłaściciel spółki Letona (założonej jako spółka akcyjna w 1925 roku) wystąpił o patent na „odżywczy napój orzeźwiający”, który został pierwszym tego typu napojem na świecie produkowanym na masową skalę. Pomysł na wyrób Joan i jego ojciec przywieźli z Węgier, gdzie podczas pobytu w interesach mieli okazję spróbować go po raz pierwszy.

„9 maja 1931 roku odbywały się w Budapeszcie Targi Międzynarodowe. Tam Marc Viader i jego syn Joan zostali zaproszeni na uroczystość weselną przez jednego z ówczesnych komisarzy. (…) Podczas gdy w katalońskich rodzinach zwyczajowo podczas bankietów ślubnych serwowało się do sześciu czy ośmiu dań, wesela centroeuropejskie jeszcze bardziej obfitowały w jedzenie, począwszy od obiadu, przez kolację i posiłek o północy”. („80 Anys de records”).

To właśnie przed północą, jak mówi historia tej rodzinnej firmy, zaserwowano gościom orzeźwiający napój z mleka i kakao, która zainspirował Joana Viadera. Wówczas ani w Katalonii, ani w Hiszpanii nie znano podobnego wyrobu. Czekoladę serwowało się na gęsto i gorąco. Młody przemysłowiec miał wtedy 25 lat i w mig obmyślił, że stworzy patent, który pozwoli mu sprzedawać na skalę masową ten napój w jego rodzinnych stronach, wykorzystując odtłuszczone mleko. Takie mleko przez długie lata nie było używane w przemyśle, nazywano je „chirri” i traktowano jako odpad.

Nowy napój, wytwarzany z „chirri”, kakao i mleka zaprezentowano oficjalnie podczas VI Targów w Barcelonie, w czerwcu 1933 roku. Na stanowisku Viaderów można było spróbować wyrobu bezpłatnie, w kartonowym kubeczku. Jednak zainteresowanie było tak duże, że aby zredukować tłumy zaczęli pobierać 5 centów od napoju.

Jedno z pierwszych haseł reklamowych napoju Cacaolat.

Jedno z pierwszych haseł reklamowych napoju Cacaolat.

Od tego czasu produkcja szła wyśmienicie. Mieszankę wyrabiano w mleczarni ojca, a produkt finalny powstawał w fabryce Letona, którą kierował syn. Parę miesięcy przed Wojną Domową, która zatrzymała produkcję, Marc Viader poprosił syna o zrzeczenie się patentu na rzecz całej rodziny. Tak się też stało, w 1936 roku marka Cacaolat została przepisana na ojca. Jednak po wybuchu wojny, przez 14 lat napój pozostawał tylko wspomnieniem „przysmaku z przeszłości”, gdyż reżim Franco zawiesił import kakao. Produkcja została wznowiona dopiero w 1950 roku.

„Pewnej letniej niedzieli 1950, zarządca Letony mógł wreszcie przynieść swojemu ojcu, który żył już na emeryturze w swoim rodzinnej wiosce Cardedeu i dać do spróbowania swoim dzieciom, które wcześniej nie miały ku temu okazji, Cacaolat, który spełniał obietnicę hasła reklamowego, teraz obowiązkowo w języku hiszpańskim: „De igual calidad al de 1936”. („80 Anys de records”)

Dalsze losy napoju są jednak wciąż niepewne i marka przechodzi z rąk do rąk. W roku 1972 hiszpańska fabryka Clesa wchodzi w fuzję z Letoną i tym samym przejmuje kontrolę nad Cacaolatem. Potentat mleczarski przyczynia się do rozprzestrzenienia konsumpcji napoju na całą Katalonię i Lewant hiszpański, prowadząc intensywną kampanię reklamową. W 1988 roku firma zostaje kupiona przez Parmalat, a od 2007 należy do koncernu Nueva Rumasa, który w 2010 roku odcina Cacaolat od Clesy, aby uczynić markę niezależną.

Pepi 1933

Pepi 1933

W 2011 roku Nueva Rumansa ma już jednak ponad 700 milionów długu. Marka Cacaolat w obliczu bankructwa swego właściciela zostaje zagrożona, jednak nie brakuje ofert jej kupna i kampanii konsumentów pod hasłem „Salvem el Cacaolat” („Ratujmy Cacaolat”). Tego samego roku przejmuje ją koncern piwny Damm, który wykłada na ten cel ponad 130 milionów euro.

W lutym 2012 z połączenia dwóch potentatów w produkcji napojów, Damm i Cobega, powstaje spółka Grupo Cacaolat S.L.. W lipcu 2013 produkcja zostaje przeniesiona z Barcelony do Santa Coloma de Gramanet, do starego browaru Damm, a w planach jest rozszerzenie sprzedaży na arenę międzynarodową. Z tej okazji butelka Cacaolatu wraca do projektu z 1933 roku i, przede wszystkim, ponownie drukuje na etykietach logo z Pepi – postaci niegdyś zaprojektowanej specjalnie dla tej marki przez katalońskiego malarza Joana Gil i Gil. Pepi towarzyszył marce od samego początku jako „atletyczny młodzieniec, który idzie do szkoły z teczką i wielką butelką Cacaolatu na plecach”. Artysta miał nadać tak wymyślonej postaci energii i zdrowego wyglądu, aby w ten sposób kojarzył się z napojem.

Cacaolat nie jest jedynym przykładem katalońskiej przedsiębiorczości opartej na rodzinnym biznesie. Długą tradycją i spektakularnym sukcesem na rynku może się również pochwalić marka Chupa-chups. Czytaj: Enric Bernat Fontlladosa – ojciec „Chupa Chupsów” z rodziny katalońskich cukierników.


Źródła:

„80 Anys de records”, Historia del Cacalolat, jviader.com, http://www.youtube.com/watch?v=cZPzQjihdQI
HISTORIA, cacaolat.es
„Nueva Rumasa escindirá Cacaolat de Clesa para sacarla a Bolsa”, cincodias.com
„Los fans del Cacaolat, en pie de guerra por la crisis de Rumasa”, elmundo.es
„L’adéu de Cacaolat a Barcelona coincideix amb la recuperació d’en Pepi”, btv.cat

Tagi: Ciekawostki |

Dodaj komentarz w PoloniaBarcelona
Masz już konto? Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Komentarze Facebook: