Szatnie FC Barcelona kryjówką dla księży.

wtorek, 4 Czerwiec 2013 2325 Views

Autor:
http://www.labotiga.pl/blaugrana

Wraz z wybuchem powstania wojskowego w lipcu 1936 roku rozpoczęło się prześladowanie ludzi Kościoła i katolików popierających rebeliantów. Księża, mnisi i wierni chrześcijanie byli chłostani na ulicach miasta, wielu z nich musiało się ukrywać w domach krewnych albo szukać schronienia w instytucjach tudzież przybytkach bliskich Republice, które sprzeciwiały się praktykom plutonów egzekucyjnych.

Wśród miejsc w stolicy Katalonii, służących prowizorycznemu ukryciu się duchownych, wyróżniały się szatnie stadionu Les Corts. Dzięki przyzwoleniu władz klubu pomieszczenia, których piłkarze pierwszej drużyny używali do przebrania się przed i po meczach, w tajemnicy wykorzystywano jako schronienie dla będących w niebezpieczeństwie księży. O określonej godzinie 202 wyznaczano im spotkanie przy wejściu na stadion, co często odbywało się równolegle z rozgrywanym meczem dobroczynnym albo organizacją jakiegoś tłumnego wydarzenia. Wykorzystując anonimowość i wtapiając się w masę ludzi, szli do szatni, nie wzbudzając żadnych podejrzeń. Po upływie odpowiedniego czasu wychodzili dyskretnie, chronieni przez funkcjonariuszy parlamentu. Czasem zdarzało się nawet, że jakaś grupka spędzała tam noc. W ten sposób w pierwszych dniach trwania wojny domowej w mieście szatnie barcelońskiego stadionu zamieniły się w kryjówkę dla księży.

Wśród miejsc w stolicy Katalonii, służących prowizorycznemu ukryciu się duchownych, wyróżniały się szatnie stadionu Les Corts.

Wśród miejsc w stolicy Katalonii, służących prowizorycznemu ukryciu się duchownych, wyróżniały się szatnie stadionu Les Corts.

Na pozostałej części katalońskiego terytorium również prześladowano kleryków. Ich domniemane związki z prawicowymi siłami, przeciwnymi republikańskiemu prawu, wystarczały, żeby grupy wojskowych zatrzymały setki księży. Wielu z tych, którym udało się wymknąć, schroniło się w domach krewnych, w parafi ach albo u zwykłych mieszkańców. Inni aż do zakończenia wojny ukrywali się w lasach i górach, gdzie własnymi rękami zbudowali sobie kryjówki, w których mogli przeżyć. Miejsce pobytu wielu z nich do dziś pozostaje nieznane.

KUP KSIĄŻKĘ (Polska wersja językowa)
Fragment pochodzi z książki Barcelona Blaugrana, Carles Viñas, 2013. Wydawnictwo SQN.  
Tagi: Ciekawostki, FC Barcelona | ,

Wasze komentarze
  1. camerabarcelona pisze:

    Rozumiem, że fragment pochodzi z książki o kopaniu piłki, ale czy przy okazji trzeba też skopać historię ?

    Jakie prawo republikańskie, jakie domniemane związki z prawicą, jakie grupy wojskowych ?

    Księża byli pierwsi do odstrzału przez CNT, FAI, POUM, GRAPO i inne anarcho-marksistowskie grupy. Od 1934 (nie 36) roku nie rządziło w Hiszpanii żadne prawo, tylko chaos, bandy zadymiarzy, a niewygodnych polityków zabijano na zlecenie. „Związki z prawicą” nie były domniemane, tylko jedyne możliwe, skoro cała lewica chciała kościelnych powystrzelać i ograbić, a co ładniejsze zakonnice zgwałcić.

    Zobaczcie sobie fasadę kościoła na pl Neri.
    Oryginalne plany Sagrada Familia zostały publicznie spalone przez CNT, by w mieście nie było żadnego nowego kościoła (i dlatego obecny kształt SF jest tak „dziwny”). Z grabionych i palonych kościołów ratowano dzieła sztuki zwożąc je na Montjuic, dzięki czemu jest tam teraz muzeum tychże.

Dodaj komentarz w PoloniaBarcelona
Masz już konto? Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Komentarze Facebook: